Ja tylko wydobywam wewnętrzne piękno

Aktualizacja: 9 sty 2020

Nie lubię widywać smutnych kobiet. Nie lubię oglądać twarzy przepełnionych goryczą i naznaczonych piętnem zmęczenia i rezygnacji. Dlatego w smutnych twarzach zawsze staram się dojrzeć chociaż chwilowy błysk w oku, ten ogień duszy, który da mi możliwość nawiązania relacji i wykrzesania chociażby jednego uśmiechu. Na początek jednego 😊

W nowym roku czeka nas niewątpliwie nowy bagaz życiowych doświadczeń. Także i mnie. Dlatego staram się codziennie uśmiechać się do własnego lustra. Nawet ze strzykawką w ręku. Tydzień temu wypełniłam sobie bruzdy marionetki i podniosłam kąciki ust, osłabiłam też trochę silę marszczenia mięśni czołowych. Działa. Chce mi się uśmiechać i śmieję się sama do siebie. Samoakceptacja to siła skrzydeł kobiety w każdym wieku. Dodatkowo udowodniono, że radości można się nauczyć.

Teraz mam czas na samorealizację, na nowe, ciekawe relacje, na inspirujące spotkania z moimi pacjentkami. Grafik na styczeń jest prawie pełny i zapowiada mnóstwo wizyt moich znajomych pań.

Pozwolę sobie trochę uchylić rąbka tajemnicy, kim są moje tegoroczne pacjentki.

Niezależnie od zawodu czy zamieszkania wszystkie łączy jedna cecha - uśmiech, gdy się spotykamy za każdym razem. Są radosne, bo to wyjątkowe i pewne siebie kobiety, biorące życie twardo, jak byka za rogi. Nie ma w nich zawistnych spojrzeń na młodsze dziewczyny, bo wiedzą, że same są piękne, a ja tylko wydobywam ich naturalne, wewnętrzne piękno, które jest w każdej z nas 😊. To właśnie jest misja medycyny estetycznej i przesłanie na Nowy Rok dla wszystkich!


Autor: Lek. Renata Florek-Szymańska

Chirurgia i Medycyna Estetyczna

,,Gabinet Laura”

Lublin, ul. Niecała 12/11A

0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie